Wycieczka do Glendalough

Dolina Glendalough

Hrabstwo Carlow ma pięciu wspaniałych sąsiadów w postaci hrabstw Kildare, Laois, Kilkenny, Wexford i Wicklow. Moją wycieczkę do Kilkenny opisywałam tutaj: Wycieczka do Kilkenny. Dziś pora na dalszą podróż i odkrywanie hrabstwa Wicklow, a w nim jednego z najpiękniejszych miejsc w Irlandii jakim jest Glendalough.

Glendalough (irl. Gleann Dá Loch, dosł. Dolina dwóch jezior) to polodowcowa dolina położona w południowo-wschodniej części gór Wicklow, a także historyczna osada i średniowieczny klasztor o tej samej nazwie. W dolinie znajdują się dwa jeziora morenowe: Jezioro Dolne (ang. Lower Lake) i Jezioro Górne (ang. Upper Lake). Rzeka Poulanass, spływająca do doliny od południa, tworzy niewielką deltę, która rozdzielając się tworzy obydwa jeziora.

Glendalough jest bardzo popularnym celem wycieczek dla turystów z całego świata, odwiedza je ponad milion ludzi rocznie. Z Dublina dojechać tutaj można specjalnym autobusem - glendaloughbus.com, który kursuje raz dziennie o tych samych godzinach, w jedną i drugą stronę. Pomiędzy przyjazdem, a odjazdem jest mniej więcej 4 godziny, które spokojnie wystarczają na zobaczenie najciekawszych atrakcji.

W drodze z hrabstwa Carlow do Glendalought można podziwiać niesamowite krajobrazy, przechodzące z bujnych zielonych pastwisk i łagodnych dolin w polodowcowe doliny Przełęczy Wicklow, która stanowiła tło zdjęć do takich filmów jak „Braveheart. Waleczne serce” i „PS. Kocham Cię.”

Bardzo chciałam zobaczyć te okolice, a ponieważ wcześniej słyszałam, że w dolinie jest bardzo ładnie o każdej porze roku i przy każdej pogodzie, więc kiedy tylko nadarzyła się okazja – nie zastanawiałam się. Na wyciecze do Glendalough byłam w kwietniu, a pogoda tym razem wyjątkowo mi dopisała, cały dzień było ciepło i słonecznie.

Wejście do Doliny Glendalough

Tablica z oznaczeniem poszczególnych atrakcji w Dolinie Glendalough

Wzgórza otaczające dolinę

Rzeka Poulanass

Okrągła wieża i cmentarz

Miłośnicy atrakcji historycznych i archeologicznych znajdą tu też coś dla siebie, mogą podziwiać wspaniały, wczesnochrześcijański kompleks klasztorny, założony w początkach VI wieku przez Św. Kevina, pochodzącego z królewskiego rodu Leinster. Kompleks ten stanowił ważny ośrodek naukowy, jeden z najważniejszych w Irlandii, i to on rozsławił Kościół celtycki w całej Europie. Na terenie opactwa kształciły się tysiące mnichów, z których wielu wyruszyło do Europy. Przeor z Glendalough, Laurence O’Toole w XII w. został arcybiskupem Dublina. Klasztor, złupiony przez wikingów w IX i X w., a przez Anglików w wieku XIV, za każdym razem był skrupulatnie odbudowywany, a mnisi mieszkali w nim aż do XVI stulecia.

Obecne pozostałości klasztoru, to tylko niewielka część jaka została po jego burzliwej historii. W czasach swojej świetności, klasztor posiadał scriptorium, domy gościnne, szpital przyklasztorny, dormitoria (zarówno dla mnichów, jak i pielgrzymów) oraz budynki gospodarcze. Ruiny budynków, które przetrwały do naszych czasów, datowane są na X-XII wiek.

Zanim wejdziemy na teren tej wielkiej niegdyś osady, musimy przekroczyć okazałą bramę. Brama ta jest unikatowa w Irlandii, wyposażona w nawy i dwa granitowe łuki. Prawdopodobnie posiadała też kiedyś drewniany dach. Poprzez bramę prowadziła grobla, wiodąca do zabudowań klasztornych.

Unikatowa Brama wiodąca do zabudowań klasztornych

Przed Bramą Muzykantka grająca na Uilleann pipes czyli odmianie dud popularnych w Irlandii.

Pamiątki na stoisku obok Bramy

Pamiątki na stoisku obok Bramy

Unikatowa Brama wiodąca do zabudowań klasztornych

Katedra to największy z budynków Glendalough, budowana kilku fazowo. Z pierwszego okresu pochodzi zachowana do dziś nawa i anty. Do budowy zachodniego wejścia użyto kamieni, pochodzących z rozbiórki wcześniejszego kościoła. Prezbiterium i zakrystia zostały dobudowane w XII i początkach XIII wieku. Łuk między nawą a prezbiterium, podobnie jak i okno w części wschodniej były zdobione, jednak wiele elementów nie zachowało się do dnia dzisiejszego.

Ruiny Katedry

Ruiny Katedry

Tablica informacyjna na murach Katedry

Tuż obok ruin dawnej katedry znajduje się typowa dla irlandzkiej architektury średniowiecznej, kamienna Okrągła Wieża. Wysoka na 32 metry z wejściem na wysokości 3,6 metra od ziemi. Wewnątrz wieży znajdowało się sześć drewnianych pięter, połączonych systemem drabin. Na szczycie znajdują się cztery okna skierowane na cztery strony świata. Pełniła funkcję orientacyjną dla podróżników, służyła także jako magazyn, a w razie ataków – jako schron.

Brama, Katedra, Okrągła Wieża, dookoła celtyckie krzyże i tablice nagrobne… Całość robi niesamowite wrażenie.

Okrągła wieża i cmentarz

Okrągła wieża

Tablica informacyjna na murach okrągłej wieży

Okrągła wieża

Najsłynniejsza budowla w Glendalough to Kościół Św. Kevina (czasami nazywany Kuchnią św. Kevina) – przysadzista kamienna kaplica o beczkowym sklepieniu. Budowla rzeczywiście mogła powstać za czasów świętego, ale okrągłą dzwonnicę dodano w XI w., a całość bez wątpienia wielokrotnie przebudowywano. W pobliżu wznosi się okrągła wieża wysoka na 31 m (5 m średnicy u podstawy), której jedynie dach jest zrekonstruowany.

Nie wiem jak to się stało ale zaginęły mi zdjęcia samego Kościoła Św. Kevina, więc poniższe zdjęcie zamieściłam z Wikipedii.

Kościół Św. Kevina – źródło Wikipedia

W malowniczej dolinie Glendalough, oprócz tajemniczych pozostałości dawnej osady i klasztoru, znajdziemy świetne tereny na spacery. Wokół doliny wytyczonych jest kilka szlaków turystycznych, z których najdłuższy, Wicklow Way, ma 129 km! By go przejść potrzeba około 5-7 dni i chyba warto, bo podobno to jeden z najczęściej uczęszczanych szlaków turystycznych w Irlandii. Ja wybrałam się na spacer do Jeziora Dolnego (Lower Lake) – jednego z najczęściej odwiedzanych punktów w dolinie Glendalough. Następnie do Jeziora Górnego (Upper Lake) i z powrotem.

Droga prowadząca nad Jezioro Dolne

Widoki w drodze nad Jezioro Dolne

Niesamowite drzewo

Niesamowite drzewo

Glendalough znajduje się w obrębie Parku Narodowego Gór Wicklow.

Tablica z oznaczeniem roślinności chronionej

Jezioro Dolne – Lower Lake

Jezioro Dolne – Lower Lake

Jezioro Dolne – Lower Lake

Rzeka Poulanass

Jeden z wodospadów nad Jeziorem Dolnym

Wodospad nad Jeziorem Dolnym

Tablica z oznaczeniem szlaków turystycznych w dolinie

Mimo dużej liczby turystów dolina Glendalough jest zdumiewająco cichym, spokojnym  i uroczym zakątkiem ukrytym pomiędzy dwoma jeziorami i kilkoma górami.

Widoki w drodze nad Jezioro Górne

Między Jeziorami Dolnym i Górnym znajduje się najbardziej popularne miejsce wykorzystywane do piknikowania.

Widoki w drodze nad Jezioro Górne

W oddali Jezioro Górne – Upper Lake

Jezioro Górne – Upper Lake

Jezioro Górne – Upper Lake

Przepiękne Jezioro Upper Lake, otoczone z trzech stron górami, można by podziwiać w nieskończoność.

Jezioro Górne – Upper Lake – słynne ujęcie

Specjalne miejsce przy którym należy stanąć aby zrobić idealne zdjęcie słynnego ujęcia Upper Lake

Słynne ujęcie Upper Lake

Pośród skał otaczających Upper Lake kryje się mnóstwo innych zabytkowych obiektów związanych z życiem klasztornym, niegdyś często odwiedzanych przez pielgrzymów, m.in. Temple-na-Skellig (kaplica na wyspie / za wodą) oraz St. Kevin’s Bed (Łoże św. Kevina) – niewielki kościół (przebudowany w XII w., położony na południowym brzegu Jeziora Górnego. Na zachód od kościoła znajduje się plac otoczony kamiennym murem, gdzie prawdopodobnie stały chaty dla mnichów. Łoże św. Kevina to naturalna jaskinia, służąca za pustelnię, położona 8m nad poziomem jeziora i głęboka na 2m, częściowo poszerzona. Kompleks ten jest dostępny tylko od strony jeziora, przy pomocy łodzi.

Niedaleko od Jeziora Upper Lake miałam możliwość podziwiania małego wodospadu o nazwie Poulanass.

Wodospad Poulanass w okolicach Jeziora Górnego

Wodospad Poulanass

Wodospad Poulanass

Widok na Jezioro Dolne

nad Jeziorem Dolnym – Lower Lake

nad Jeziorem Dolnym

Widok na dolinę

Widoki na doline

Odpoczynek na romantycznej ławeczce

Glendalough często określana jest jako „Irlandia w pigułce” ponieważ można tu zobaczyć w jednym miejscu wszystkie najbardziej charakterystyczne elementy Irlandii. Celtycka kultura, niesamowite budowle, fantastyczne góry, jeziora, las, łąki, dzika zwierzyna… Jeżeli kiedyś będziecie w Irlandii koniecznie się tam wybierzcie. Na pewno nie pożałujecie!

Poza tym Glendalough jest znakomicie przygotowane do podejmowania tłumów turystów, na których czekają hektary parkingów i wielkie, nowoczesne centrum turystyczne, w którym możemy zasięgnąć więcej informacji na temat Glendalough, a także obejrzeć wystawę zawierającą materiały audiowizualne.

Chciałabym kiedyś tam wrócić, to naprawdę magiczne miejsce, jedyne w swoim rodzaju, żadne zdjęcia nie są w stanie zobrazować tej przestrzeni i niesamowitych widoków. A wszystko spowite jakąś tajemniczą średniowieczno-celtycką aurą.

Portal Onet.pl wyróżnił ten wpis na swojej stronie głównej.

Strona portalu Onet.pl

LOKALIZACJA

The following two tabs change content below.
Mycarlow.blog.pl powstał w drugim miesiącu mojego pobytu w Irlandii, a dokładnie 18 marca 2014 roku. Jest moją pamiątką z pobytu oraz przewodnikiem po Hrabstwie Carlow. Na blogu możecie wspólnie ze mną poznawać Irlandię, opisuję życie, kulturę, kuchnię, tradycje, atrakcje turystyczne, święta i wydarzenia.

81 przemyśleń na temat “Wycieczka do Glendalough”

  1. Piękne miejsce i piękne zdjęcia :) Irlandia niestety jeszcze przede mną i mam nadzieję w niedługim czasie uda mi się zrealizować to marzenie :)

    1. Trzymam kciuki aby się udało :) i polecam odwiedzić Glendalough.

    2. ~sandra pisze:

      tak,
      świetna wycieczka i zdjęcia.
      Mogłam się przejść na nowo po tych pięknych miejscach
      Dzięki
      :)
      Pozdrawiam i życzę wielu udanych wojaży
      od siebie polecam wyszukiwarkę tanich noclegów na całym świecie http://www.cowartozobaczyc.pl/tani-hotel-gigantyczna-porownywarka-wyszukiwarka-hoteli-polska-swiat/ – ponad 5 mln noclegów – może się komuś przyda

      1. Dziękuję za miły komentarz :) Szkoda że w wyszukiwarce nie ma Irlandii.

  2. ~Marta pisze:

    urzekła mnie podstawka do idealnego zdjęcia:)
    miejsce zdecydowanie godne odwiedzenia, zwłaszcza, że niebawem przeprowadzam się do Irlandii, coś czuje że wiem co robić w weekend:)
    dzięki!

    1. To świetnie się złożyło że trafiłaś na mojego bloga :) przed przeprowadzką do Irlandii polecam mój wpis pt: Do czego nie mogę przyzwyczaić się w Irlandii ;)

  3. ~Barbi pisze:

    Świetne zdjęcia. Największe wrażenie zrobił na mnie kościół świętego Kevina. Z którego roku on jest? Wygląda jakby naturalnie sam wyrósł na skale :)

    1. Dokładnie nie wiadomo, uważa się że kościół mógł powstać już za czasów Świętego Kevin`a, a Św Kevin urodził się na przełomie VI i VII wieku, choć czasem podaje się nawet datę roku 498, co oznaczałoby, że w chwili śmierci miał 120 lat.

  4. ~AniaG pisze:

    Gosiu, bardzo urokliwe to miejsce. Aż mnie korci, żeby pojechać gdzieś na łono natury, bo cały czas tylko ten przeludniony Londyn. Widoki po prostu zapierające dech w piersi. Muszę koniecznie wybrać się do Irlandii.

    1. Dziękuję za miły komentarz :) Ja z kolei bardzo bym chciała pojechać do Londynu pozwiedzać :)

  5. Wspaniale, że kursują takie autobusy. Z chęcią byśmy się tam wybrały!

    1. Też tak uważam. Na pewno byście nie żałowały.

  6. ~Ewa pisze:

    Marzę o spacerze w takiej scenerii :) Póki co wychodzę z domu ciemno, wracam też ciemno.

    1. Dolina Glendalough to wymarzone miejsce na spacery :)

  7. Jej! Super miejsce, niesamowity klimat, który widać nawet na zdjęciach. Tyle fajnych rzeczy do zwiedzenia i zobaczenia! Bajka :)

    1. Jeden dzień to zdecydowanie za mało aby wszystko zobaczyć.

  8. ~Hai Le pisze:

    Najbardziej urzekł mnie cmentarz. Mam ostatnio bardzo pogańskie zapędy i wszystkie stare cmentarze przyciągają mnie jak magnes. Ale ruiny też wydają się wspaniałe. Ten świat skrzatów muszę kiedyś osobiście poznać! <3

    1. Spacerując w ruinach Glendalough nie trudno sobie wyobrazić że zaraz zza któregoś kamienia lub nagrobka wyjrzy Leprechaun ;)

  9. jak dobrze, że chociaż zdjęcia mogę pooglądać… piękne!

    1. Dzięki słonecznej pogodzie wyszły piękne zdjęcia :)

  10. Zdecydowanie moje ulubione miejsce w Irlandii :)
    Och, jakbym tam chciała wrócić!

    P.S. Mogę się podzielić moimi wrażeniami zamian za Twoją relację!

    1. Niesamowite miejsce, cieszę się że tam byłam i żałuję że tak krótko. P.S. Możesz :)

      1. A to podlinkowałam – w podpisie, żeby nie spamować :)

        1. Zazdroszczę tej zieleni na twoich zdjęciach :) Następnym razem muszę pojechać w maju lub czerwcu.

  11. feel-sexy pisze:

    To miejsce jest po prostu cudowne! Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś je odwiedzić :)

  12. ~Dee pisze:

    Miałam to szczęście być w tym miejscu i nawet pogoda nam pięknie dopisała. Od tamtej pory o niczym innym nie myśle, tylko o tym by zjechać Irlandię wzdłuż i wszerz, posłuchać pijackich przyśpiewek, zatańczyć , zjeść irish stew z ziemniakami i popić piwem. Kiedyś się uda! Pozdrawiam serdecznie

    1. To świetnie że widziałaś Glendalough, ja też byłam pod wielkim wrażeniem. A gdy będziesz jeszcze raz w Irlandii to ja chętnie oprowadzę po miasteczku Carlow :)

  13. Niesamowite miejsca!

  14. A mi najbardziej podobały się skrzaty :) Ciekawe czy na końcu tęczy można odnaleźć garnuszek ze złotem ?:)

    1. Jeśli złapiesz skrzata to on zdradzi ci miejsce gdzie jest zakopany skarb :) ale pamiętaj że irlandzkie skrzaty są złośliwe i tak łatwo nie oddadzą złota :)

      1. Tak mi się kojarzy, Gosiu może zrobisz właśnie jakiś wpis o skrzatach ?:)

        1. Na blogu jest wpis: Top 10 legend i postaci z mitologii irlandzkiej i w nim opisałam irlandzkiego skrzata czyli Leprechauna :)

          1. OK w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak odszukać i doczytac :)

  15. ~Gaga pisze:

    W Irlandii wszystko jest takie tajemnicze. Patrząc na te cudne zdjęcia, mam wrażenie, że zaraz ujrzę jakiegoś skrzata;)

    1. Cieszę się że moje zdjęcia oddają atmosferę Irlandii :)

  16. ~blogierka pisze:

    Przepiękne zdjęcia! Przyroda w Irlandii jest zjawiskowa!
    A te magnesy?!! Czad! :D

    1. Świetne są żałuję że sobie ich nie kupiłam :)

  17. Irlandia jest przepiękna – rzeczywiście zielona wyspa. Szkoda, że zdjęcia straciły tyle na jakości. :(

    1. Nie rozumiem co masz na myśli pisząc: „Szkoda, że zdjęcia straciły tyle na jakości.” Brzmi to co najmniej tak jakbyś widziała je u mnie w aparacie przed opublikowaniem na blogu :)

  18. ~Katsunetka pisze:

    Wygląda bardzo bajkowo. Przyznam, że największe wrażenie robią na mnie jeziora. Mimo, że mam niedaleko u siebie jedno to te mają coś w sobie innego. :)

    1. Zwłaszcza jezioro Upper Lake jest wyjątkowo niesamowite, ale to trzeba zobaczyć najlepiej na własne oczy :)

  19. ~AniaGotuje pisze:

    Niesamowite zdjęcia.. bardzo klimatyczne. Zazdroszczę, bo nigdy w Irlandii nie byłam.

    1. Dziękuję, nie ma co zazdrościć trzeba się kiedyś wybrać :)

  20. ~Fromviewof pisze:

    To mój klimat…Bardzo dobrze napisane i zdjęcia super…zachęciłaś mnie aby wybrać się w to miejsce :)

    1. Dziękuję, na pewno nie będziesz żałować jeśli się wybierzesz kiedyś do Glendalough :)

  21. ~Cwirek pisze:

    Witaj!

    Ja po wielu latach wreszcie trafiłem do Glendalough. Miejsce rzeczywiście niezwykle urocze, bardzo malowniczo położone.Jedyna rzecz, która mnie w pewnym stopniu przeraziła, to tłumy ludzi. Byliśmy w drugiej połowie maja, w sobotę i zdarzały się sytuacje, już podczas wędrówki, że musieliśmy zaczekać, przepuścić 20 osobową grupę turystów i dopiero przejść. Szczególnie dało się to odczuć przy klasztornych ruinach i generalnie w pierwszej części trasy. Później jakby zelżyło ale już przy podejściu za kopalnią znów ruch się wzmógł. Chyba należy wbić się w odpowiedni czas, może po sezonie, może nie w weekend :)

    Dla mnie była to 170 kilometrowa wycieczka ale dla ludzi z Dublina Glendalough jest jak znalazł. Świetne miejsce na rodzinny wypad.

    pozdrawiam serdecznie!

    1. Witaj,
      Dziękuję za odwiedziny :) Ja na tą moją wycieczkę wybrałam się spontanicznie, a wcześniej nic nie wiedziałam o Glendalough. Znajomi, którzy byli już tam wielokrotnie, zaproponowali i wybraliśmy się rzeczywiście nie w sezonie a w zwykły dzień (bodajże we wtorek :) ) a mimo to było mnóstwo ludzi, może nie tłumy przez które trzeba by się przeciskać, ale dosyć sporo tubylców i turystów. Najwięcej, tak jak napisałeś było właśnie przy ruinach klasztornych, kilka grup z przewodnikami (można było sobie posłuchać), sporo też ludzi nad Jeziorem Górnym, ale tak poza tym to nie przeszkadzała mi ilość ludzi, moją uwagę odwracały niesamowite widoki. Jest to niewątpliwie największa atrakcja jaka do tej pory udało mi się zobaczyć w Irlandii.
      Pozdrawiam :)

  22. ~Cwirek pisze:

    Hej!
    Nie ma problemu :) Glendalough najlepsza dotychczasowa atrakcja? :) Fajnie. Fajnie w sensie, że tyle cudownego jeszcze przed Tobą do zobaczenia. Connemara, Wyspa Achill, Mayo, County Donegal, Przylądki Dingle i Iveragh (Pętla Kerry), Hrabstwo Kerry, Wyspy Aran ach! :) Będziesz zachwycona, 100%.

    Glendalough jest wyjątkowe, to pewne. Jednak, jak pisałem, ci ludzie, którzy napływali i napływali, troszeczkę popsuli mi odbiór. W samotności, tak byłoby najwłaściwiej. Jestem pewien, że gdyby Glendalough leżałoby gdzieś na zachodzie kraju, to byłoby w tym aspekcie zupełnie inaczej. A tak Dublin, można powiedzieć, położył swoje wielkie łapsko, z którego bezustannie zeskakują ludzie :) No ale nie wykupiliśmy sobie tego miejsca na własność, jest ono dobrem ogólny i należy się przystosować.

    pozdrówka!

    1. No widzisz, mam nadzieję że kiedyś to wszystko zobaczę :) Na razie zwiedzam i poznaje dokładnie moje hrabstwo Carlow i trochę sąsiedztwo np. Kilkenny (byłeś kiedyś w Kilkenny? -dla mnie najpiękniejsze miasto jakie do tej pory widziałam w Irlandii), no i Hrabstwo Wicklow też sąsiad i to co najlepsze w hrabstwie Wicklow czyli Glendalough.

  23. ~Cwirek pisze:

    W Kilkenny nie byłem (ale wiem, że urocze miasto), generalnie jeśli idzie o wschód Irlandii – oprócz paru pozycji w Hrabstwie Wicklow – to niestety nie dane mi było dobrze go zobaczyć. Jakoś tak bardziej ciągnęło człowieka na zachód. Nie twierdzę, że na wschodzie nie jest interesująco ale to zachód właśnie działał na wyobraźnię. A że gaelic language, a że piękne wybrzeże, krajobrazy, ocean itp. :)Musisz koniecznie kiedyś się wybrać. Zakochasz się :)

  24. Gosiu najbardziej urzekła mnie brama, mogłabym tam zostać poproszona o rękę, chociaż oświadczyny w Turcji też były okej :) Wiesz bardzo skrupulatnie i interesująco pokazujesz bogactwo Carlow, w tym miejscu chcę ci pogratulować i pochwalić jesteś piekielnie pracowita :)

    1. Aniu nic straconego w dzisiejszych czasach modne jest tzw odnawianie przysięgi małżeńskiej, to i oświadczać można się kilka razy, w Irlandii, w Turcji, gdzie tylko chcesz :)

  25. ~AniaGotuje pisze:

    Jak z bajki.. i zdjęcia jak zawsze cudowne!

  26. ~Agnieszka pisze:

    Ile tam jest pięknych miejsc, w których jak najbardziej bym się odnalazła!

  27. Oglądając zdjęcia przypomniały mi się dwa z moich ulubionych seriali: Wikingowie i Gra o tron:) Przepiękne krajobrazy, chciałoby się spakować walizkę i wyruszyć tam zobaczyć to wszystko na własne oczy!

  28. ~Powerpinkyx pisze:

    Ale tam pięknie! Z wielką chęcią odwiedziłabym to miejsce! Zazdroszczę wycieczki :D

  29. Mówcie co chcecie, ale przy każdej wizycie tutaj najpierw zbieram szczękę z podłogi na widok tych cudownych krajobrazów, a dopiero później biorę się za czytanie.
    Ps. Powinnam mieć zakaz odwiedzania cię, bo przez Twój blog mój narzeczony ma mnie dość bo non stop męczę go o podróż do Irlandii.

    1. Dziękuję :) Musisz zobaczyć je na własne oczy, tym bardziej że mój blog pokazuje tylko niewielką część Irlandii. Najlepiej wybrać się do Irlandii między majem a wrześniem, kiedy jest najlepsza pogoda.

  30. Gosiu, to może tym razem pytanie z innej beczki, kiedy ty znajdujesz czas na te wszystkie wycieczki ?:)

    1. Właśnie ostatnio nigdzie nie byłam, pogoda nie sprzyja wycieczkom i zwiedzaniu, ale wiesz na swoje pasje trzeba zawsze jakoś wygospodarować ten czas :)

  31. ~Ola pisze:

    Ale malowniczo! Faktycznie, przypominam sobie sceny z „P.S. Kocham cię” :) i te kamienne domki – bosko!

  32. Niesamowite krajobrazy. Od razu widać w tym pewną nutkę tajemniczości i czegoś niepowtarzalnego. Zupełnie inne miejsca, niż te z Europy kontynentalnej. Niesamowite!

  33. ~Julka pisze:

    Śliczne zdjęcia, fajnie że jest ich tak dużo :)

  34. ~Aneta pisze:

    Kolejne ciekawe, warte odwiedzenia miejsce Pani Przewodnik :)

  35. Ależ pięknie :) Marzy mi sie teraz spacer w takim miejscu :)

  36. ~AniaGotuje pisze:

    Lubię oglądać Wasze zdjęcia. Zawsze takie prawdziwe i piękne. Czasem mam wrażenie, zezmieniacie obiektyw na szerokokątny?

    1. Dziękuję. Ja akurat moje zdjęcia robiłam telefonem HTC, z wyłączoną opcją szerokoekranową :) PS w ogóle lepiej mi wychodzą zdjęcia telefonem ;)

  37. ale bajeczne widoki :) Strasznie podoba mi się to miejsce :)

  38. Widzę, że bardzo bym się polubiła z irlandzkimi klimatami. Świetne miejsce i jakże zróżnicowany krajobraz. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda mi się również zawitać do Irlandii. <3

  39. ~Dee pisze:

    Byłam i zostawiłam serce, jedno z magiczniejszych miejsc w jakich byłam, tam nawet drzewa szepcą. Przepięknie odpowiedziałaś

  40. ~vindicat.pl pisze:

    Świetny artykuł! Skąd czerpiesz inspiracje kiedy nie masz pomysłu na tematy artykułów?

    1. Dziękuję. Jak do tej pory zawsze z dużym wyprzedzeniem mam pomysły na wpisy, gorzej z czasem na ich pisanie :)

  41. ~BashaMyWay pisze:

    Twój blog się zmienił i ewoluował.. Podoba mi się! Ale wracając do wycieczki.. jak zwykle zachęcające zdjęcia.. jestem BAAARDZO na TAk :) zwłaszcza to jezioro! Kopara opada.. też chcę do Irlandii!

    1. Cieszę się że widać zmiany na plus na blogu :) A jezioro niesamowite – trzeba po prostu zobaczyć je na własne oczy.

  42. Kolejne wspaniałe miejsce na świecie, które warto zobaczyć, przepiękna przyroda. :) A to drzewo niesamowite. :)

  43. Piękne zdjęcia :) Byłam tam kilka lat temu i było niesamowicie, obeszliśmy całe jezioro dookoła i mieliśmy piknik z pięknym widokiem :) A to jezioro było chyba tłem do filmu „Oświadczyny po irlandzku”. Pozdrawiam z Limerick!

  44. ~xpil pisze:

    Glendalough jest piękne! I nie ma żadnego znaczenia, że jest do bólu oklepane – i tak jeździmy tam co najmniej dwa, trzy razy do roku. Na ogół przy okazji odwiedzin jakichś znajomych z Polski. Tu można poczytać (jeżeli nie masz nic lepszego do roboty): Punkt G i jeszcze tutaj Długi weekend

    Nb fajny blog – będę tu częściej zaglądał.

  45. ~MS pisze:

    Cudnie tam u Ciebie, prawie jak u mnie w północnej Anglii. Pozdrawiam

Odpowiedz na „~FromviewofAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>