10 Nawiedzonych miejsc w Hrabstwie Carlow

Okładka książki „Haunted Carlow” Cormac Strain & Danny Carthy

Każde miasto, miasteczko i wieś w Irlandii, ma swoje historie o duchach i Carlow nie jest wyjątkiem. Są tu miejsca w których można poczuć dreszczyk emocji a przy odrobinie szczęścia i … wiary w zjawiska paranormalne – spotkać duchy.

Irlandzcy fascynaci i badacze zjawisk paranormalnych – Cormac Strain i Danny Carthy, opisali wyniki swoich wieloletnich badań w książce pt. „Haunted Carlow”. Na jej podstawie i na podstawie zasłyszanych opowieści przygotowałam poniższe zestawienie najbardziej nawiedzonych miejsc w Hrabstwie Carlow. Wśród nich są nie tylko zamki, ale także inne miejsca tak niepozorne jak na przykład kino czy bar. Spotkać tam można białą damę, duchy druidów, żołnierzy, narzeczonych, kochanków, a nawet Banshee. Jeżeli ktoś ma ochotę na wycieczkę inną niż wszystkie, taką, na której może poczuć dreszczyk emocji to koniecznie powinien odwiedzić jedno z poniższych miejsc! Zwłaszcza że zbliża się Halloween.

10 nawiedzonych miejsc w Hrabstwie Carlow

1. Huntington Castle

Huntington Castle zwany również Clonegal Castle od nazwy miejscowości Clonegal, w hrabstwie Carlow,  jest pełen historii o duchach i zyskał sławę jednego z najbardziej nawiedzonych zamków w Irlandii.

Zamek został zbudowany w 1400 roku jako twierdza dla rodziny Caviness, starego irlandzkiego klanu, w miejscu dawnego klasztoru. Pierwotnie Zamek był wykorzystywany do celów obronnych, jako garnizon ze względu na strategiczne położenie wsi Clonegal podczas Kampanii Cromwella w Irlandii. Na początku XVII wieku, zamek Clonegal, okoliczne łąki bagienne i sady przeszły na własność sir Laurence’a Esmonde. Zamek w obecnej postaci swoją ozdobną architekturę zawdzięcza właśnie Pierwszemu Lordowi Esmonde, który w 1625 roku przebudował go zastępując wcześniejszą twierdzę, jego wnuk nazwał go „Huntington”.

Są różne historie mówiące o tym że Zamek nawiedzany jest przez duchy, a są to m.in.

  • duchy druidów, ich upiorne postacie ukazują się najczęściej w miejscu zwanym Yew Walk, gdzie znajduje się 600-letnie drzewo, jedno z niewielu ocalałych z czasów klasztoru,  jego  splecione gałęzie tworzą rodzaj tunelu – bramę do innego czasu. Jest  też ukazujący się w ogrodach, przy świetle księżyca;
  • duch pierwszej żony Pana Esmonde – kobieta, czesząc swoje długie włosy przy blasku księżyca, rozpacza bo jej mąż i syn poszli na wojnę.
  • widmo żołnierza, który w czasie gdy siły Cromwela jechały na zamek, przebrał się w mundur wroga żeby zebrać informacje na temat jego planów, niestety kiedy wrócił ze zwiadu, towarzysze nie poznali go i zastrzelili przez kratę w drzwiach, w której to jego upiorna twarz ukazuje się do dziś.
  • duchy chodzące po korytarzach zamkowych, to duch Barbary św Lego oraz jej służki,
  • duch biskupa Leslie Limerki, który często przebywał na zamku w XVIII wieku, biskup  nawiedza tzw. pokój z baldachimem, podobno nastraszył już niejednego gościa, który zatrzymał się tu na nocleg.

Od 26 do 31  Zamek Huntington zaprasza na liczne imprezy halloweenowe . W tym czasie zamek będzie otwarty dla publiczności, a chętni będą go mogli zwiedzać z przewodnikiem, którym zwykle jest ktoś z potomków rodu Esmonde. Można wybrać wycieczkę rodzinną – odpowiednią dla młodszych dzieci, lub jedną z tras specjalnie przygotowanych dla młodzieży i dorosłych. Uczestnicy zwiedzą słynne lochy zamkowe, w których będą mogli zobaczyć i usłyszeć wiele duchów zamieszkujących zamek! Wymagana jest wcześniejsza rezerwacja, mile widziany kostium Halloween`owy. Rezerwacji można dokonać tutaj: KLIK

Zamek Huntington to wyjątkowo mistyczne miejsce, bo mieści się tu też siedziba międzynarodowej organizacji „The Fellowship of Isis” – FOI (Drużyna Izydy), zrzeszającej 21.000 członków w wielu krajach. Drużyna Izydy została założona przez Olivie Robertson – potomkinię rodu i właścicielkę zamku. Zadaniem FOI jest promowanie wiedzy o egipskiej bogini Izydzie – siostrze i żonie Ozyrysa, której świątynia  znajduje się w piwnicach zamku i jest dostępna dla zwiedzających.

Ja byłam poza sezonem w Zamku Huntington, więc nie miałam okazji zwiedzić wnętrz Zamku, może to i lepiej bo nie jestem zbyt odważna jeśli chodzi o bliskie spotkania z duchami.

Zamek Huntington od strony ogrodów

Wejście do świątyni Bogini Izydy

Zamek Huntington od strony bramy wjazdowej

2. Duckett`s Grove

Duckett`s Grove to ruiny domu rodziny Duckett, powstałego w XVIII, XIX i na początku XX wieku, zbudowanego na działce 12.000 akrów (49 km2) należącej do rodziny. Jest to jeden z najwspanialszych przykładów architektury gotyckiej, jego liczne, ocalałe wieże i wieżyczki widoczne są z daleka i  tworzą bardzo romantyczny profil, co czyni go jednym z najbardziej fotogenicznych zabytkowych budynków w hrabstwie.

Duckett`s Grove to budowla o bajkowym, fantastycznym klimacie, otoczona pięknymi ogrodami. Wielu architektów zajmowało się przez 300 lat rozbudową domostwa, powstały liczne wieżyczki, blanki, łuki i nisze, okna z  wykuszami, kolumny, posągi rozsiane po całym terenie, wykute w kamieniu, odlane z brązu, o różnorodnej tematyce, poczynając od królewskiego lwa i jednorożca do gryfów, centurionów, czy groteskowych głów zdobionych wężami.

Niestety, XX wiek okazał się bardzo niełaskawy dla posiadłości, w kwietniu 1933 roku wybuchł tu, z nieznanych przyczyn,  pożar, który w znacznej mierze zniszczył zabudowania, a i kolejni właściciele i zarządcy nieruchomości znacznie je uszczuplili rozbierając wiele budynków, ale i to co pozostało jest imponujące!

Jednak Duckett`s Grove powinni odwiedzić nie tylko miłośnicy historii i pięknych ogrodów, ale też – zjawisk paranormalnych, obiekt ten jest wymieniany wśród „najbardziej nawiedzonych” domów i zamków Irlandii. Może komuś uda się spotkać Banshee, podobno nawiedza ona dom Duckett`s Grove, wg legendy ta kobieta-duch to „opiekunka rodziny”, ale też zwiastująca swoim zawodzeniem śmierć,  często opisywana jako ubrana w białe lub szare szaty, rozczesująca grzebieniem długie, jasne włosy, choć, Uwaga!  – niektóre legendy irlandzkie mówią, że może pojawić się pod dowolną postacią, także odrażającej wiedźmy, lub jakiegoś zwierzaka, czy ptaka. Banshe w Duckett`s Grove jest podobno duch kobiety, z którą William Duckett miał romans. Kobieta ta zmarła tragicznie po upadku z konia, a jej matka nałożyła klątwę na rodzinę Duckett, dając początek opowieści o Banshee.

Bardziej budzącego podziw opuszczonego miejsca, nie można sobie wyobrazić i nie trudno uwierzyć że mieszkają w nim duchy. Wielu odwiedzającym podobno ukazywały się duchy członków rodziny Duckett spacerujące w ruinach. Duch William`a Duckett`a jadący na białym koniu, głosy i dźwięki sztućców pochodzące z dawnej kuchni. Niektórzy widzieli demonicznego psa z płonącymi czerwonymi oczami patrolującego teren. Są też opowieści o dziwnych światłach pojawiających się w całym budynku.

Dobrze znana okolicznym mieszkańcom historia dotyczy człowieka, który mijał dom na koniu późną nocą. Po przejściu przez bramę, przerażone zwierzę zatrzymało się nagle i mimo wysiłków jeźdźca – nie chciało ruszyć z miejsca.  Pomogło zawieszenie świętego różańca na szyi konia, dopiero wtedy to dziwne zjawisko ustąpiło i mogli jechać dalej.

Wiele zespołów badaczy zjawisk paranormalnych badało Duckett`s Grove, z różnym skutkiem. Niektórzy twierdzą, że czuli dotyk jakiejś niewidzialnej ręki, inni słyszeli nieziemskie szepty, a wiele używanych przez badaczy sprzętów zepsuło się nagle, czy po prostu – odmówiło posłuszeństwa!.

Brama wjazdowa do posiadłości Duckett`s Grove

Duckett`s Grove – najbardziej fotogeniczny budynek w Hrabstwie Carlow

Ruiny Duckett`s Grove

Ruiny Duckett`s Grove

3. Carlow Shopping Centre

Doskonały przykład mieszanki historii i nowoczesności. Carlow Shopping Centre powstało na miejscu dawnego „The Old Carlow Gaol” czyli Więzienia w Carlow. Wejście, które teraz prowadzi do centrum handlowego, pierwotnie było główną bramą więzienia. Więzienie zostało zamknięte w 1897 roku, a następnie przebudowane przez firmę Thomas`a Thompsona. Odnowione fragmenty dawnego więzienia nadal znajdują się w środku centrum handlowego.

Budynek jest nawiedzany przez ducha. Jest to duch Lucindy Sly – ostatniej kobiety, która została publicznie powieszona w dawnym więzieniu.

W marcu 1835 roku, dziesięć tysięcy ludzi stłoczonych na ulicach Carlow oglądało powieszenie Lucindy Sly i John`a Dempsey. Była to ostatnia taka publiczna egzekucja w mieście. Sly i Dempsey zostali skazani za zamordowanie męża Lucindy. Tablica upamiętniająca to wydarzenie została umieszczona w Centrum Handlowym Carlow, w 180 lat od powieszenia Lucindy Sly.

Oparta na wydarzeniach, które miały miejsce w Carlow w 1834 i 1835 roku powieść pt. „Lucindya Sly A Women Hanged” napisana przez znanego irlandzkiego autora – Maidhc Dainín Ó Sé  zdobyła Nagrodę Literacką – Oireachtas 2008.

Natomiast Mend i Makedo Teatr Co, w połączeniu z George Bernard Shaw Theatre Carlow, wystawiał sztukę „Lucina Sly” między marcem a majem 2015 r., napisaną i wyreżyserowaną przez Johna MacKenna.

Inna historia głosi, że Carlow Shopping Centre jest nawiedzone przez ducha młodej dziewczyny, która była źle traktowana przez strażników w więzieniu.

W ciągu ostatnich lat, w Centrum handlowym w Carlow miało miejsce wiele dziwnych i niewyjaśnionych zdarzeń – tj.  pojawiające się tajemnicze światła i głosy oraz przesuwające się sprzęty. Było to nawet pokazane w krajowej stacji telewizyjnej w programie o zjawiskach paranormalnych w Irlandii.

W Carlow Shopping Centre bywam dosyć często, jest to ciekawe miejsce o pięknym wnętrzu, a dodatkowej atrakcyjności dodaje mu historia o duchu Lucindy Sly, której, jak dotąd nie spotkałam, a jak mi się to kiedyś uda – na pewno zdam relację na blogu.

Główne wejście do Carlow Shopping Centre, które kiedyś było główna bramą więzienia.

Wnętrze Carlow Shopping Centre

Tablica upamiętniająca Lucindę Sly – ostatnią kobietę publicznie powieszoną w więzieniu w Carlow 30 marca 1835 roku wraz z John Dempsey

 4. Staplestown Road

Jednym z bardziej intrygujących duchów, jakie „można spotkać” w Carlow jest Biała Dama z Staplestown Road w miasteczku Carlow. Kobieca postać ubrana na biało została po raz pierwszy zauważona na drodze Staplestown już w 1950 roku, w miejscu w którym stoi obecnie centrum medyczne Clayton Hall. Z doniesień z lat 80-tych i 90-tych, z różnych źródeł wynika, że w tym samym miejscu widmo kobiety było widziane przez wiele różnych osób. Osoby które widziały Białą Damę opowiadały że wyglądała ona na smutną i czymś zmartwioną. Niektórzy opowiadali że kobieta machała do nich, a gdy podchodzili bliżej znikała. Widmową postać zaobserwowano również na moście kolejowym i pod nim na Staplestown Road.

Przechodziłam Staplestown Road wielokrotnie pod rzeczonym mostem kolejowym, nie znając jeszcze tej historii o Białej Damie, pewnie dlatego jej nie spotkałam.

Most kolejowy na Staplestown Road

 5. Scraggs Alley Pub

Usytuowany przy Tullow Street, głównej ulicy w centrum miasta Carlow, Scraggs Alley Pub jest jednym z największych i najbardziej znanych w mieście i działa już od 21 lat. Duch w tutejszym pubie jest obwiniany za trzaskające drzwi i poprzesuwane meble, widziano go też za barem i na trzecim piętrze budynku.

Front Pubu Scraggs Alley

6. Cineplex w Fairgreen Shopping Centre

Centrum handlowe Fairgreen jest jednym z największych i najnowocześniejszych prywatnych obiektów handlowych. Obejmuje ponad 40 sklepów a także restauracje, bary i kino. Cineplex w Carlow został otwarty w 2009 roku.

Jedna z historii o duchach dotyczy właśnie tego kina, a mowa w niej  o nastolatku, który kiedyś wybiegł przerażony z budynku, krzykiem oznajmiając, że widział tam koszmarną zjawę w postaci starszego mężczyzny w kapeluszu. Zjawy z przeszłości pojawiają się z reguły w starych budowlach, budynek kina jest bardzo nowoczesny, skąd więc ta zjawa?. Niestety autorzy tej opowieści nie znają filmu na jaki wybrał się ten młody człowiek, może upiór wyszedł z ekranu? Opowieść nastolatka potwierdzają niektórzy pracownicy kina, którzy twierdzą z przekonaniem, że również byli świadkami „dziwnych zjawisk” w tym miejscu.

Główne wejście do Fairgreen Shopping Centre

Cineplex w Carlow

7. Graiguecullen Bridge

Wellington Bridge lub powszechnie nazywany Graiguecullen Bridge jest jednym z najstarszych i najniższych mostów na rzece Barrow. Kamienny pięcio łukowy most został zbudowany w 1569 roku. W 1815 roku most został przebudowany i poszerzony oraz nazwany właśnie Wellington Bridge na cześć Irlandczyka, księcia Wellington`a, który w 1815 roku pokonał armię Napoleona w słynnej bitwie pod Waterloo.

Od wieków most ten stanowił ważne ogniwo handlowe dla Grand Canal Company i łodzi handlowych płynących w górę i w dół rzeki Barrow do 1960 roku.

Tego mostu dotyczy historia o Pani Kelly – właścicielce sklepu który znajdował się tuż obok mostu Graiguecullen, a która to w 1870 roku została niewinnie oskarżona i skazana za oszustwa i od tamtego czasu nawiedza sam most Graiguecullen i jego okolice.

Graiguecullen Bridge

8. Carlow Town Park

Najbardziej znany i popularny park miejski w Carlow, zajmuje ponad dwanaście hektarów otwartej przestrzeni, nad brzegiem rzeki Barrow.

Historia wokół Carlow Town Parku również była badana przez Leinster Paranormal. Ta historia sięga 1910 roku i 1920 roku, kiedy pojawiły się doniesienia o ukazującym się w parku człowieku w cylindrze. Ci którzy widzieli człowieka w cylindrze opowiadali że im bliżej się do niego zbliżali tym on stawał się mniejszy, dopóki nie zniknął zupełnie. Może to wychodzi na spacer „mężczyzna w kapeluszu”, który straszy w kinie?

Alejka w Carlow Town Park

9. Bestfield Lock

Bestfield Lock to tama na kanale Bestfield, na wschodnim brzegu rzeki Barrow, zbudowana najprawdopodobniej w 1650 roku.

Kanał nawiedzany jest przez XIX -to wiecznego przewoźnika, który zatonął niegdyś w Bestfield Lock.

Bestfield Lock

10. Ballyloughan Castle

Jedna z historii o zamku mówi że  jest on nawiedzony przez ducha miejscowego księdza, który ukrywał się tu przed rojalistami ale został zdradzony i powieszony, a od tamtego czasu jego duch nawiedza zamkowe korytarze, w których słychać też dziwne, przerażające dźwięki.

Zamek Ballyloughan został prawdopodobnie zbudowany w XIII wieku, składał się z dużego otwartego dziedzińca, z fasad i fosy zewnętrznej. Dziś pozostała z niego niewielka kwadratowa wieża oraz fragmenty bramy wejściowej, która otoczona jest dwoma dużymi zaokrąglonymi wieżami. Zamek znajduje się na gruntach prywatnych, jest cennym zabytkiem narodowym i jest dostępny dla zwiedzających.

Zamek Ballyloughan

Książka „Haunted Carlow” to zbiór opowiadań będących wynikiem – jak podano w przypisach – „wyczerpujących badań zjawisk paranormalnych” i poszukiwań autorów Cormac`a Strain`a i Danny`ego Carthy, które nie były nigdy wcześniej publikowane.

Prawdziwe historie, potwierdzone stare mity i opowieści z przeszłości oraz nowoczesne opowieści o poltergeist w osiedlach mieszkaniowych, fantomach i upiornych głosach, białych damach i banshee – nie tylko historie z często powtarzających się w folklorze ale także świeżo odkryte upiorne opowieści zasłyszane od ludzi z Carlow znaleźć można na kartach „Haunted Carlow”.

Wkrótce Halloween, tradycjonalne, bardzo popularne święto w Irlandii, może przywołanie tych „nawiedzonych” miejsc i historii z nimi związanych skłoni kogoś do odwiedzenia któregoś z nich.

The following two tabs change content below.
Mycarlow.blog.pl powstał w drugim miesiącu mojego pobytu w Irlandii, a dokładnie 18 marca 2014 roku. Jest moją pamiątką z pobytu oraz przewodnikiem po Hrabstwie Carlow. Na blogu możecie wspólnie ze mną poznawać Irlandię, opisuję życie, kulturę, kuchnię, tradycje, atrakcje turystyczne, święta i wydarzenia.

25 przemyśleń na temat “10 Nawiedzonych miejsc w Hrabstwie Carlow”

  1. ~Monika pisze:

    Przeszły mnie dreszcze, chętnie bym wpadła na imprezę do Huntington Castle :)

  2. ~Puszczykowsky pisze:

    Świetny post! Aż ciarki przechodzą po plecach:)
    Pozdrawiam

    puszczykowsky.blogspot.com

  3. Chyba najchętniej zajrzałabym do Duckett’s Groove, najbardziej mnie to zaciekawiło!
    Choć Bestfield Lock też zapowiada się świetnie!

  4. ~Gradowa pisze:

    Nigdy nie wierzyłam w duchy. Wolę nie sprawdzać czy na prawdę istnieją…

  5. Zdjęcia super! Halloween i takie opowieści ubóstwiam.

  6. Duckett`s Grove piękny! Ale faktycznie wygląda na nawiedzony :) Ogólnie uwielbiam tego typu historie :)

  7. No to teraz nie będę mogła usnąć :)Takie historie zawsze wywołują u mnie dreszczyk :)

  8. ~Sylwia N pisze:

    Przyznam szczerze-przeczytałam pierwsze trzy-za późna pora dla mnie na takie wpisy :) Nadrobię jutro w dzień, bo Pani powieszona w więzieniu i tak pewnie mi się przyśni… Bardzo ciekawy temat!

  9. ~Blogabella pisze:

    Zawsze mam ciarki na plecach jak czytam te historie o nawiedzonych miejscach.

  10. Idealny wpis w okolicach Halloween :)

  11. ~Katsunetka pisze:

    Teraz tylko pozostaje wybrac miejsce na imprezę Halloween-ową. ;) Lubię takie miejsca.

  12. ~Ewa pisze:

    Chciałabym nakręcić kiedyś horror w takim brytyjskim zamku :)

  13. ~Magda pisze:

    Imponująca lista! :)

  14. Po dawce takich przepięknych zdjęć z pewnością kiedyś odwiedzę Irlandię.
    Pozdrawiam

  15. ~ewa pisze:

    Ale lista strachów. Najgorsze jest to, że ja w to wierzę, a potem się boję ;-) . Swoją drogą zamki wyglądają przepięknie i mimo duchów zachęcają do odwiedzin.

  16. Myślę, że przewodnik idealny na zbliżające się święto Halloween. Czy odwiedzasz te wszystkie miejsca, które opisujesz ?:)

    1. Tak, wszystkie miejsca opisane na blogu odwiedziłam osobiście. Wiele jest jeszcze takich, które odwiedziłam ale nie opisałam jeszcze na blogu i wiele jest takich które planuje odwiedzić. :)

  17. ~BashaMyWay pisze:

    Niesamowite. Tyle tam duchów u was w hrabstwie? Strach się bać :)

  18. Ja zupełnie nie mam charakteru do takich historii i zapewne umarłabym ze strachu :)

  19. Sporo tych duchów tam macie. Ale wydają się wyjątkowo nieszkodliwe :P

  20. ~panidorcia pisze:

    Świetny wpis! Idealnie na czas :) Chyba mnóstwo czasu Ci zabrało zebranie tych wszystkich informacji. Takie posty są bardzo czas- i energochłonne… Wszystkie zdjęcia są Twojego autorstwa? Jeśli ta, to naprawdę podziwiam!
    PS. Nominowałam Ciebie do Liebster Awards, jestem bardzo ciekawa Twoich odpowiedzi! Możesz mi odpisać choćby w prywatnej wiadomości czy komentarzu. Zachęcam do zabawy :)
    http://panidorcia.blogspot.is/2015/10/liebster-award-poznajmy-sie-blizej.html
    Pozdrawiam Cię serdecznie z jesiennej Islandii!
    Dorota

    1. Dziękuję, cieszę się że wpis się spodobał. Wszystkie zdjęcia są podpisane źródłem. Dziękuję za nominację :) zabawa jest bardzo miła, nie musisz mnie zachęcać, ale ostatnio otrzymałam już kilka takich nominacji. Na razie zdecydowałam się przyjąć tylko jedną od Doroty z bloga „Kropla Arganu” i odpowiedzieć na pytania na blogu we wpisie planowanym na 09.11. Pozdrawiam serdecznie.

  21. ~Aneta pisze:

    Bardzo mnie zaciekawiłaś! Uwielbiam duchy i straszne historie, z chęcią odwiedziłabym je wszystkie. I te fotki są takie… mroczne. Aż ciarki przechodzą :D

    1. Cieszę się że udało mi się zaciekawić i osiągnąć efekt takich mrocznych zdjęć :)

  22. ~zaniczka pisze:

    Niesamowite :) ale duch w kinie ;) pierwsze czytam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>