Morgans Garden Centre

Sezon ogrodniczy w pełni, a kolejne miejsce dla entuzjastów ogrodnictwa, które niedawno odwiedziłam to Centrum Ogrodnicze Morgans.

Położone na obrzeżach miasta Carlow, w Mortarstown Upper, Morgans Garden Centre to nagradzana rodzinna firma, która gwałtownie rozwinęła swoją działalność w ostatnich latach, i stała się jednym z wiodących, krajowych centr ogrodniczych.

Znajduje się tu dobrze zaopatrzony sklep oraz bogate zadaszone tereny sprzedaży roślin sezonowych, z których większość uprawianych jest na sąsiednim obszarze. Wszystkie drzewa, krzewy, róże i wrzosy pochodzą od czołowych irlandzkich szkółek, zapewniając wysokiej jakości rośliny.

Znaleźć tu można rośliny balkonowe i ogrodowe na każdą porę roku, a także wyroby z ceramiki, kamionki, takie jak fontanny, figurki i wszelkie ozdoby ogrodowe. Porady udzielane są przez przeszkolonych i doświadczonych pracowników, którzy służą pomysłami, wskazówkami i odpowiedziami na wszystkie zapytania ogrodnicze.

Centrum powstało w 1988 roku, jako rodzinna firma, założona przez braci Liam`a i Carmel`a Morgan, którzy w dalszym ciągu prowadzą działalność z pomocą wykwalifikowanych ogrodników i florystów. Od tamtego czasu stało się znanym centrum o najwyższym standardzie, oferującym wiele irlandzkich odmian roślin uprawianych i pielęgnowanych na miejscu. Oferującym szeroką gamę akcesoriów ogrodowych i produktów wiodących marek ogrodniczych.

W 2001 roku powstał nowoczesny sklep, w którym można nabyć eleganckie meble i akcesoria do domu i ogrodu, a nawet ręcznie wykonane rozmaite drobiazgi. Zostały dodane też miejsca parkingowe i centrum oferuje teraz bardzo komfortowe warunki zakupów dla wszystkich swoich klientów. Jedynie czego według mnie brakuje w Morgans Garden Centre to jakiejś kawiarni, w której można by na chwilę usiąść, odpocząć.

Oto co konkretnie można znaleźć w Morgans Garden Centre.

Osobiście bardzo lubię oglądać różnego rodzaju akcesoria do domu, ogrodu czy tarasu, jak te powyżej.

Morgans Garden Centre należy do Carlow Garden Trail – czyli dwudziestu jeden różnych atrakcji ogrodniczych hrabstwa Carlow, obejmujących prywatne i publiczne ogrody, nagradzane centra ogrodnicze oraz tereny leśne, pisałam o nich tutaj KLIK

Jak widać w Morgans znajdziemy szeroką gamę odmian różnorodnych roślin, począwszy od ziół, kwiatów, róż, do drzew owocowych, z których wiele jest uprawianych w sąsiednich szkółkach.

Jest tu na prawdę duży wybór figurek ogrodowych, z których mnie szczególnie podobały się elfy i wróżki.

Centrum ogrodnicze Morgans podobne jest do Arboretum Lifestyle & Garden Centre, które opisywałam tutaj KLIK, jednak zdecydowanie mniejsze i wydaję mi się że bardziej przystępne cenowo. Tak jak i w Arboretum, nie tylko szczęśliwi posiadacze własnych ogródków i ogrodów, znajdą tu wiele inspirujących pomysłów i możliwość skorzystania z porad ekspertów.

The following two tabs change content below.
Mycarlow.blog.pl powstał w drugim miesiącu mojego pobytu w Irlandii, a dokładnie 18 marca 2014 roku. Jest moją pamiątką z pobytu oraz przewodnikiem po Hrabstwie Carlow. Na blogu możecie wspólnie ze mną poznawać Irlandię, opisuję życie, kulturę, kuchnię, tradycje, atrakcje turystyczne, święta i wydarzenia.

9 przemyśleń na temat “Morgans Garden Centre”

  1. Ale masz tam pięknie! :) Roślinki prezentują się bajkowo, szczególnie kwiaty i krzewy. Bardzo podobają mi się zdjęcia kawiarenki – jej romantyczny wystrój idealnie pasuje do mojej równie romantycznej natury :)Z figur ogrodowych najbardziej przemawiają do mnie…gęsi! Nie wiem dlaczego, ale te przeurocze ptaki mają w sobie coś niesamowicie fascynującego. Pozdrawiam z upalnej Warszawy :)

    1. GOSIA pisze:

      Ja mam z dzieciństwa uraz do gęsi, pamiętam jak u babci na podwórku mnie goniły, dlatego wole zdecydowanie elfy i wróżki.

  2. ~Aneta pisze:

    Też lubię odwiedzać takie miejsca, ale ja raczej oglądam, a potem kupuję w markecie budowlanym deski, farby i próbuję stworzyć coś swojego. Jak widzę te roślinki to od razu mam ochotę zrobić im piękne doniczki :D

    1. GOSIA pisze:

      Takie miejsca są pełne inspiracji, aby potem stworzyć coś samemu.

  3. Zdjęcia w przepięknym miejscu. Jest wiele pięknych roślin, w głowie wiele pomysłów tylko niestety nie mam choćby skrawka własnego ogródka. Śmiem przypuszczać że gdybym chciała dodać swoje dwa grosze do ogródka tesciowej to mogło by być to zle odebrane.

    1. GOSIA pisze:

      Doskonale rozumiem. Dla mnie mieszkanie w domu z ogródkiem jest jedną z najmilszych i najpozytywniejszych zmian związanych z przeprowadzeniem się z Warszawy do Carlow.

  4. Uwielbiam takie sklepy, mimo że z ogrodnictwem niewiele mam wspólnego. Mogę najwyżej od czasu do czasu kwiatki podlać ;) To centrum ogrodnicze przywodzi mi na myśl pewien niemiecki sklep urządzony w takiej wielkiej drewnianej stodole, szopie, z tym że tam dużo akcesoriów było związanych z dyniami. Tutaj zaś widzę motywy celtyckie – te elfy, wróżki zamiast zwykłych, nudnych krasnali. Super. Nawet wchodząc do sklepu ogrodniczego można próbować odgadnąć, w jakim się jest kraju, bo co kraj, to inne ozdoby do ogrodu :) Pozdrawiam!
    http://www.ladywagabunda.blogspot.com

    1. GOSIA pisze:

      Nie trzeba być miłośnikiem ogrodnictwa aby mieć przyjemność z odwiedzania takich miejsc. Dynie na pewno będą już za miesiąc gdy będzie się zbliżało Halloween.

  5. Jakie urokliwe miejsce :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>