Sandhills Shopping Centre

Na najbliższe zakupy chodzę do SuperValu. Średniej wielkości super market czyli grocery znajduje się przy rondzie od razu po wyjściu z mojego osiedla. Ceny są wyższe niż w Tesco czy Lildu, ale jest najbliżej i można tu kupić wszystko co najpotrzebniejsze – jedzenie, picie, kosmetyki :) i nigdy nie ma kolejek.

SuperValu jest częścią grupy Musgrave – największego w Irlandii dystrybutora spożywczego, istnieje od ponad 30 lat i posiada ok 190 sklepów w całej Irlandii. W Carlow w samym centrum miasta również jest SuperValu – zdecydowanie większy niż ten koło mnie. Motto SuperValu: prawdziwe jedzenie, prawdziwi ludzie :)

Po obu stronach SuperValue znajdują się inne przydatne punkty, jak restauracja typu fast-food, fryzjer, pralnia, apteka, kolejny fryzjer, chińska restauracja, piekarnia. Tworzy to razem takie „małe centrum handlowe” o nazwie Sandhills Shopping Centre.

Zauważyłam że w Carlow jest wyjątkowo dużo zakładów fryzjerskich, tutaj przy SuperValue są dwa, a w samym centrum to na jednej ulicy kilka, prawie że jeden za drugim. Dziwnie to trochę wygląda – jakby jakaś ulica fryzjerów ;)

Dalej krawiec, pralnia, dorabianie kluczy …

Apteki wyglądają w środku jak „małe Sephory”, oczywiście tu kupimy wszystkie kolorowe kosmetyki.

Kolejny fryzjer ;) i chińczyk – fajnie że jest tak blisko ( dosyć często tu kupuje jedzenie na wynos).

Szczerze mówiąc nie wiem jak tą nazwę przetłumaczyć na polski ;) zakłady bukmacherskie ?

Piekarnia, w której kupiłam pączki w Tłusty czwartek a którego tutaj nie obchodzą. Najlepsze doughnuts piecze moja mama :-) i nie tylko pączki. Bardzo mi brakuje domowych obiadów mojej mamy, jak do tej pory jest to coś za czym najbardziej tęsknie od wyjazdu z Polski.

Dalej jest droga, która prowadzi do centrum miasta, ale pójdziemy tam innym razem … 20 minut spacerkiem i bylibyśmy w centrum ;)

 

LOKALIZACJA

The following two tabs change content below.
Mycarlow.blog.pl powstał w drugim miesiącu mojego pobytu w Irlandii, a dokładnie 18 marca 2014 roku. Jest moją pamiątką z pobytu oraz przewodnikiem po Hrabstwie Carlow. Na blogu możecie wspólnie ze mną poznawać Irlandię, opisuję życie, kulturę, kuchnię, tradycje, atrakcje turystyczne, święta i wydarzenia.

2 przemyślenia na temat “Sandhills Shopping Centre”

  1. ~elma pisze:

    Witaj. Ooooo, widzę, że poprawiłas jakość zdjęć, na tyle ostre, że wypatrzyłam na górnej półce naszego Żywca! Duży wybór gatunków, ale to piwo sporo droższe niz u nas, minimum 2 euro za butelkę? (takie ceny widzę na półkach).
    A słynny irlandzki Guinness na samym dole :). Nie przepadam za ciemnym piwem, ale słyszałam o jakichś badaniach, wg których Guinness ma działanie zbliżone do aspiryny i, jak ona, pomaga zapobiegać zawałom serca. Może warto spróbować?
    Owoce też chyba sporo droższe niż u nas?
    No, ale porównując zarobki to pewnie nie jest tak drogo jak sie wydaje
    Pozdrawiam

    1. Myself pisze:

      Tak, znalazłam sposób na zamieszczanie większej ilości i lepszej jakości zdjęć.
      Ja akurat piwa nie lubię i nie piję, nie wiem jakie są ceny piwa w Polsce, ale tutaj ceny piwa, w zależności od gatunku są 6-8-10 euro za sześciopak, tak więc chyba nie takie drogie. Natomiast owoce, chleb, inne artykuły spożywcze taniej wychodzi kupować w Lidlu lub w Tesco.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>